Przeraża mnie to, że dalej nie wiem, w którą stronę skręcić.
Śniło mi się bycie małą dziewczynką, której wszystkie myszy umierały topiąc się w butelce wody, a ja nie mogłam ich ocalić.
Pewnego dnia spotkałam kota ukrytego w śniegu,
który przeszedł za mną 14 kilometrów do nowego domu.
Mieszkałam na Ukrainie, chodziłam po starych straganach,
byłam w dziwnym świecie, gdzie była dziwna dyktatura,
taka niebezpieczna, uciakaliśmy gdzieś daleko,
jemu zabrali maszynę do szycia bo nie płacił podatku.
A ja się cieszyłam, że taki głupi czarno-biały kot przeszedł za mną 14 kilometrów,
i płakałam, że nie mogę ocalić moich myszy.
Jestem uziemiona przez samą siebie,
bo uniemożliwiono mi samodzielnego wyboru,
a propo drogi, w którą mam skręcić.
White Rabbit: Sometimes, just one second.
Lewis Carroll (via plain-talks)
(Source: serialstranger)
To jest właśnie beznadziejne, bo jesteś kobietą. Wszystko czego chcesz, nie osiągniesz tego bo jesteś kobietą. Wszelka wina leży po Twojej stronie, bo jesteś kobietą. Cały czas czujesz się jak kobieta, wszelka troska o Ciebie to jedynie fakt, że jesteś kobietą. Jakaż jest teraz różnica między troską a chęcią władzy nad taką istotą jak kobieta ? Dlaczego nienawidzę związków ? bo jestem kobietą i za każdym razem będę sprowadzana do roli kobiety, tylko dlatego, że jestem kobietą i nie mogę być kimś silniejszym. Nie mogę się opić bo jestem kobietą i biegać po krzakach bo jest krzyk, mężczyzna może za to wszystko dowolnie, bo nie jest kobietą.
Nie chcę być kobietą, chcę być wolna,
i chcę przestać tęsknić,
by trwać bez tęsknoty,
z czymś, za czym tęsknie.
Za tym =.
